Wino Na Widelcu

Wino do prowansalskiej zupy bazyliowej

Końcówka lata, stragany pełne dojrzałych pachnących jego darów, więc postanowiliśmy to wykorzystać. Iga wraz z koleżanką, zaopatrzone zapobiegliwie w praktyczny wózek na kółkach, wybrały się na ulubiony Rynek Łazarski. Wózek się przydał, ponieważ stragany na Rynku aż uginały się od dojrzałych warzyw i owoców.

Po powrocie do domu zabraliśmy się za gotowanie prowansalskiej "soupe au pistou", czyli zupy z bazylią. Pokrojone warzywa (marchew w plasterki, ziemniaki i cukinię w kostkę), oczyszczoną fasolkę szparagową pociętą na mniejsze kawałki i namoczoną wcześniej fasolę (w tym wypadku była to fasola z oczkiem, ale może to być również biała), poddusiliśmy z czosnkiem na oliwie zalewając następnie wrzątkiem i soląc do smaku. Po ok. 45 min. dodaliśmy grubo pokrojone w kostkę dorodne pomidory lima i dusiliśmy jeszcze ok. 20 min. Kwaśność pomidorów nie pozwoliła rozpaść się warzywom.

Czytaj więcej: Wino do prowansalskiej zupy bazyliowej

Czy szata zdobi wino?

Czy Wy też tak macie, że częściej sięgacie w sklepie po wino z ciekawszą etykietą? To oczywiste, że atrakcyjnie opakowany produkt kusi bardziej, a finezyjnie podana na talerzu potrawa lepiej smakuje. W przypadku etykiet win, zdarza się czasem, że etykieta nie tylko jest ładna ale do nas "mówi", przekazuje nam dodatkowe treści, poza rocznikiem, szczepem, regionem i apelacją. Wino Na Widelcu takie wina ceni, bo nie tylko można o nich więcej napisać ;) ale również można się dzięki nim czegoś nauczyć. Dziś prezentujemy wino z etykietą z pismem obrazkowym, opowiadającą o kalendarzu prac w winnicy.

Czytaj więcej: Czy szata zdobi wino?

Cynaderki (nerki cielęce) na dwa sposoby z białym Bordeaux i polskim czerwonym

Niegdyś były przysmakiem, a teraz są zapomniane i trudno dostępne. Na szczęście w naszym ulubionym sklepie mogliśmy je zamówić i specjalnie dla nas zostały sprowadzone. Mowa o nerkach cielęcych. Iga zna je od dawna, a Maciej próbował ich po raz pierwszy. Przeglądając literaturę i strony internetowe, stwierdziliśmy że cynaderki to bardzo wdzięczy produkt, nie tylko w kontekście możliwości kulinarnych, ale też odnośnie doboru wina. Nerki cielęce mają delikatny smak, zbliżony do wątróbki, a w smaku podobne są do serc. Mięso jest zbite i chude, jak większość podrobów. Ze względu na tę charakterystykę, cynaderki dają się często zdominować dodatkom i sosom. A od tego zależy dobór wina. Żeby sprawdzić te możliwości kulinarne i winiarskie, przygotowaliśmy dwie potrawy z cynaderek - jedna oparta na przepisie rosyjskim, a druga to swobodna wariacja z wykorzystaniem sezonowych owoców.

Czytaj więcej: Cynaderki (nerki cielęce) na dwa sposoby z białym Bordeaux i polskim czerwonym

Policzki końskie & Valle dell'Acate Nero d'Avola

W naszym ulubionym sklepie udało nam się kupić nie lada rarytas, a mianowicie policzki końskie. Nigdy ich nie przyrządzaliśmy, więc było to wyzwanie. Oczyściliśmy je z błon i tłuszczu, następnie marynowaliśmy całą noc w czerwonym winie, oliwie, czosnku, cebuli, soli, pieprzu i świeżym tymianku. Mięso po oczyszczeniu z marynaty obsmażyliśmy ze wszystkich stron na oliwie, przełożyliśmy do naczynia żaroodpornego i dusiliśmy pod przykryciem ok. pięciu godzin w dość niskiej temperaturze (120-130 stopni), w międzyczasie podlewając esencjonalnym bulionem sporządzonym z włoszczyzny i pozostałej marynaty.

Czytaj więcej: Policzki końskie & Valle dell'Acate Nero d'Avola

 x 

Twój koszyk jest pusty