Szampany Blanc de Blancs - mozaika różnorodności

Szampany Blanc de Blancs, czyli wytwarzane z odmian białych (zazwyczaj z Chardonnay) mają w sobie to coś, co elektryzuje - finezję, kwasową sprężystość, jędrność i mineralność. Poza cechami wspólnymi, pięknie się różnią -filozofią producenta, pochodzeniem gron (terroir), metodami winifikacji wina bazowego, długością dojrzewania (na osadzie) i ewolucją (w butelce). Ta różnorodność tworzy niesamowitą mozaikę.

Podczas warsztatów, które odbyły się przed kilkoma dniami w Tasting Roomie, miałem okazję sprawdzić formę kilku Szampanów Blanc de Blancs. W selekcji warsztatowej znalazły się zarówno wina od dużych graczy - Deutz (Amour de Deutz Blanc de Blancs 2008), Ruinart (Dom Ruinart 2006) oraz Taittinger (Comtes de Champagne 2000), jak i od małych producentów, rodzinnych firm, zwanych "growerami" - Laherte Freres (Laherte Blanc de Blancs), Agrapart & Fils (Agrapart Venus Blanc de Blancs 2009) i Jacques Selosse (Selosse "Les Carelles" Le Mesnil-sur-Oger Blanc de Blancs). Należy zwrócić uwagę, że wina ze znanych domów szampańskich były ich "cuvée de tête", czyli najlepszymi, najbardziej prestiżowymi i najdroższymi winami. Zestaw o tyleż ciekawy, że dający sporo do myślenia...

Growerzy skupiają się na owocu. Dokładnie wymieniają z jakich siedlisk pochodzą grona, jakiego wieku są winnice i na jakiej glebie rosną krzewy. Z łatwością można odszukać informację o tym jak prowadzą uprawę, jaką uzyskują wydajność z hektara. Techniki winifikacyjne nie są tajemnicą, ani dane techniczne. Laherte, Agrapart i Selosse chętnie korzystają z beczek podczas fermentacji i dojrzewania wina bazowego na osadzie (z battonage'm), szczególnie Selosse, któremu bardzo bliskie jest burgundzkie podejście do winifikacji. Mali producenci z pietyzmem podchodzą do samego owocu oraz wina bazowego i jakość wina budują od podstaw.

Duzi producenci koncentrują się na zupełnie innych kwestiach. Snują opowieść o pięknej historii ich domów szampańskich, o wybornym assemblage autorstwa "chef de cave" i o unikalnym, jedwabistym, niepowtarzalnym smaku. Opowiadają co dostajemy w kieliszku lub ich zdaniem powinniśmy doznać degustując Szampana. Na swoich stronach rzadko podają szczegóły, a wręcz zasłaniają się tajemnicą. Trzeba się nieźle naszukać w internecie, żeby znaleźć jakiekolwiek informacje na temat winifikacji. O danych technicznych można zapomnieć.

Widać wyraźnie, że growerzy stoją po stronie terroir i owocu czego konsekwencją jest wspaniałe wino, a duzi producenci kreują prestiżowe wino. Każda filozofia trafia do innej grupy odbiorców i każda ma inne założenia. Duzi producenci, ze swoimi milionami butelek rocznie, muszą trafić w gusta masowego odbiorcy. Potrzebują do tego sprawnego marketingu i jasnego przekazu. Łatwiej jest bowiem wytłumaczyć eksluzywność produktu, romantyczną historię i wykwintność smaku niż zagłębiać się w detale winifikacji (kto by to zrozumiał?). Growerzy z areałem kilku lub kilkunastu hektarów nie mogą być "masowi", ponieważ wytwarzają zbyt mało wina. Kierują swoje produkty do najlepszych restauracji, do sommelierów i do wyedukowanych odbiorców, którzy rozumieją koncepcję terroir, wychwytują niuanse smakowe i aromatyczne. Całe szczęście, że w świecie jest miejsce na dwa różne podejścia do tematu. Każdy może znaleźć swojego ulubionego Szampana Blanc de Blancs (i nie tylko).

A same wina?

Laherte Freres Blanc de Blancs N/V - w nosie wędzone owoce, pieczone jabłko, prażone migdały, usta kwasowe, bardzo wytrawne, z akcentami zbitego zielonego jabłka, subtelną goryczką zielonych migdałów i mineralnym wykończeniem

Agrapart Blanc de Blancs Venus 2009 - bardzo elegancki nos, wyraźnie kamienny, mineralny z subtelną drożdżowością, usta kwasowo-słone, morskie, potężne, strukturalne, przenikliwe i krystaliczne, akcenty zielonego jabłka, długi mineralny finisz

Selosse "Les Carelles" Le Mesnil-sur-Oger Blanc de Blancs N/V - nos dymny, wędzony, akcenty brązowego masła i grzanki, usta kremowe, cieliste i tęgie, ale jednocześnie eleganckie i kwasowe, wprowadzają w zupełnie inny wymiar

Deutz Amour de Deutz Blanc de Blancs 2008 - nos subtelny, nieśmiało drożdżowy i pieczarkowy, z akcentami melona, brzoskwini i smażonego sera, w ustach zwiewne, z balansem cukru i kwasowości, z nutami słodkiego jabłka, nektarynki oraz z pikantnym, imbirowym finiszem

Dom Ruinart 2006 - nos redukcyjny, mineralno-marcepanowy, z akcentami prażonego sezamu i migdałów, z małą ilością nut owocowych, usta tęgie, uderza szeroko, ale ma dość niską kwasowość i krótki finisz, nuty słodkiego jabłka i suszonej brzoskwini.

Comtes de Champagne 2000 - nos dojrzały, dymny, serowo-grzybowy z akcentami brioszki i popcornu, usta złożone, strukturalne, ale dobrze zbalansowane, obficie kwasowe z wyraźnym zbitym kwaśnym jabłkiem, kiszoną cytryną i akcentami miodowymi. 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

 x 

Twój koszyk jest pusty