Kotlety jagnięce w świeżych figach i czerwone Douro

Czy Wy też zauważyliście, że niewielka ilość składników w potrawie wpływa korzystnie na jej smak? Nie jest on wtedy zbyt rozproszony, ale skupia naszą uwagę na intensywności kilku głównych części składowych. Dziś proponujemy Wam takie danie - zestaw jagnięciny, świeżych fig i polenty. Do naszego dania potrzebowaliśmy kilku kotletów jagnięcych z kością. Zgodnie ze zwyczajem zbiliśmy je lekko drewnianą pałką, by zmiękło. Następnie zamarynowaliśmy w oliwie, czosnku i świeżej szałwii. Kotlety leżały w marynacie całą noc. Rano zarumieniliśmy je na patelni z dwóch stron, po czym podlaliśmy odrobiną czerwonego wina i dusiliśmy na małym ogniu przez 20 minut. Gdy mięso było już prawie gotowe, dodaliśmy przekrojone na pół figi i dusiliśmy wszystko jeszcze 15 minut. Dla smaku doprawiliśmy solą i świeżo zmielonym pieprzem.

Świeże figi w tym roku pokazały się w sprzedaży w wielu miejscach. Były dostępne nawet na naszym ryneczku, więc pozyskaliśmy je przy okazji zakupu jagnięciny. Większość z nas rzadko jada figi, ponieważ kojarzą się głównie z suszonymi, bardzo słodkimi owocami. Nic bardziej mylnego - świeże nie są aż tak słodkie. Dominuje soczystość i delikatna słodycz, ale da się wyczuć nawet lekką kwasowość.

Gotową jagnięcinę z figami podaliśmy z polentą, czyli kaszą kukurydzianą według włoskiej receptury. Na osolony wrzątek z odrobiną masła wsypaliśmy kaszkę kukurydzianą i stale energicznie mieszając gotowaliśmy ok. 30 minut. Następnie wsypaliśmy starty parmezan i mieszając gotowaliśmy jeszcze 15 minut. Tak przygotowaną polentę wyłożyliśmy na posmarowany oliwą półmisek i po lekkim ostudzeniu wycięliśmy z niego zgrabne kółka. Jeśli nie chcecie dodawać parmezanu ani bawić się w kształty, możecie po prostu podać polentę na sypko, polewając sosem. Naszym zdaniem, najlepsza wychodzi z parmezanem :)

Do tak przygotowanej potrawy potrzebowaliśmy wina czerwonego o średniej budowie. Słodki niuans figowy skierował nasze poszukiwania w kierunku słodkiej taniny. Taką znaleźliśmy w portugalskim winie Rufo od producenta Van Zellers. Dość świeże, nie za ciężkie, nie przytłoczyło kruchych kotletów jagnięcych. Słodka tanina oraz subtelne likierowe nuty wina dobrze balansowały się z figami. 

Inną propozycję na dobór wina do jagnięciny przedstawiamy tutaj.

Przygotowanie potrawy: Iga Kramarz

Tekst, zdjęcia i dobór wina: Maciej Sokołowski

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

 x 

Twój koszyk jest pusty