Tokaj - piękno różnorodności

Tokaj to mały region, z zaledwie 6 tysiącami hektarów, ale niezwykle zróżnicowany geologicznie, geograficznie i z bardzo ambitnymi winiarzami, którzy eksperymentują z metodami produkcji. Co posiadłość, to inny styl, inny pomysł na Tokaj. To jest niezwykle ciekawe. Tym bardziej krzywdzące jest stereotypowe myślenie o Tokajach jako winach słodkich. Fakt, region z nich słynie, ale poza słodkimi wytwarza się tutaj coraz więcej win wytrawnych stałych, a także rozpoczęto próby z winami musującymi. Poniżej analiza 15 win, z różnych odmian, roczników, styli i poziomów słodyczy. Mały przekrój możliwości Tokaju.

GROF DEGENFELD EXTRA BRUT 2011

Wino degustowane i oceniane przeze mnie półtora roku temu, przy podobnej okazji. Wtedy był to panel Furmintów, teraz Tokajów. To samo wino, w tym samym roczniku, półtora roku później - bardzo ciekawe doświadczenie. No i muszę przyznać, że czas wpłynął na nie korzystnie. Nos kwiatowy i biszkoptowy pozostał, ale aromaty cytrynowe rozwinęły się w dojrzalsze, mniej kwasowe i odsłoniły delikatne akcenty drożdżowe. Usta są wytrawne i jak na Extra Bruta to z całkiem zarysowanym cukrem przy zaznaczonej kwasowości. Dobrze zrobione wino ciekawostka, bo tak jeszcze należy traktować musujące wina z tego regionu.

OCENA: 6,3 (dobre+), IMPORT: RAFA-WINO, CENA: 115,00

Nie mogło być panelu Tokajów, bez kilku reprezentantów wytrawnego Furminta - najważniejszego szczepu w regionie. Udało się zebrać sześć win z dwóch ostatnich najlepszych roczników (2013 i 2015) i to od dobrych producentów. Taki przekrój pokazał nie tylko różnice stylistyczne wynikające z terroir i winifikacji, ale też potencjał leżakowania Furmintów.

HETSZOLO FURMINT 2015

Podstawowy Furmint od słynnego producenta. Bardzo młody, z zeszłego rocznika. Właściwie świeżo zabutelkowany i przywieziony do Polski tydzień temu. Może to szok po transporcie, ale na pewno jest to zdecydowanie za młode wino by je teraz pić. Przyjemność jest - przyznaję szczerze, ale będzie lepsze z każdym miesiącem w butelce. Jest zwiewny i lekkiego ciała (13% alk). Znajduję w nim dobrze zaznaczoną kwasowość zielonego jabłka i mineralny finisz. Nos zamknięty i brakuje trochę kompleksowości.

OCENA: 6,7 (dobre+), IMPORT: VININOVA, CENA: 42,00

 

ZOLTAN DEMETER FURMINT 2015

Podobna sytuacja jak powyżej. Świetny producent, ale jeszcze za młode i świeżo po imporcie do Polski. Ciut więcej alkoholu i dzięki temu delikatnie pełniejsze od poprzednika. Odrobinę intensywniejszy aromat. W ustach spora kwasowość, ale też akcenty skórek winogron i zielonego jabłka (dojrzewanie na osadzie?). Tak jak Hetszolo ukaże większą mineralność, tak Zoltan Demeter prawdopodobnie pójdzie bardziej w stronę owocu. Chętnie spróbuję tego wina za rok. Moim zdaniem o wiele większy potencjał niż Hetszolo.

OCENA: 6,9 (dobre+), IMPORT: VININOVA, CENA: 83,60

 

PATRICIUS SELECTION FURMINT 2015

I tutaj mamy ciekawą sytuację. Ten sam rocznik, równie znany producent, ale wino zupełnie inne w odbiorze. Również był kontakt z beczką i niedawno pojawiło się w sprzedaży. Prawdopodobnie to ta "selekcja" opisana na etykiecie i większa dojrzałość gron przy zbiorach, przełożyły się na wyższy alkohol i szybszą gotowość do picia. Wino jest wyraźnie na innym stadium rozwoju niż dwa wcześniej opisane Furminty. Będzie się jeszcze pięknie rozwijać, ale już jest krok do przodu przed innymi. W Patriciusie doszukuję się zielonego jabłka i bogatej kwasowości, ale też ciała jest więcej i prawdopodobnie cukru resztkowego. Nie wiem dlaczego, ale przychodzi mi na myśl kiszona kapusta posypana cukrem pudrem.

OCENA: 7,3 (bardzo dobre), IMPORT: INTERWIN, CENA: 105,00

 

OREMUS MANDOLAS FURMINT 2013

Furmint to szczep, któremu bardzo sprzyja kilka lat w butelce. Szczególnie w świetnym roczniku, trzy lata to czas kiedy Furmint zaczyna pokazywać pełnię swoich możliwości. W Mandolasie doszukuję się aromatów orzechowych i migdałowych, dojrzałych i subtelnie utlenionych. W ustach nadal zielone jabłko, ale już bardziej dojrzałe. Przyjemnie relaksuje delikatnie mineralny finisz. Całość jest elegancka i dobrze zrównoważona. Bardzo dobre wino.

OCENA: 7,1 (bardzo dobre), IMPORT: WINKOLEKCJA, CENA: 75,00

 

BUDAHAZY FURMINT 2013

Ciekawe i jednocześnie ambitne podejście do tematu wytrawnego Furminta. Z dobrego rocznika (spory ekstrakt) plus 20 miesięcy w beczce, to równa się konkretnie zbudowane białe wino. Intensywny aromat prażonych orzechów i solonych migdałów,  z akcentami miodu i rodzynek. Usta mocno kwasowe dobrze równoważone sporym cukrem resztkowym. Kwasowość wysoka, ale dojrzała, przywołująca słodkie cytrusy i jabłko. Finisz delikatnie mineralny. Wino jeszcze relatywnie młode, ale z czasem nabędzie kremowości i prawdopodobnie nut petrolowych.

OCENA: 7,1 (bardzo dobre), IMPORT: RAFA-WINO, CENA: 64,00

 

KARADI-BERGER FURMINT PALANDOR 2013

Kolejny Furmint i zupełnie inny styl, mimo tego samego rocznika. Jaśniejszy w kolorze, z większym wigorem w kieliszku. W nosie świeże jabłka i kamienna mineralność. Usta bardzo kwasowe, krystaliczne i mineralne niczym górski potok. Cukier, mimo, że wysoki (prawie 10 g!) prawie nie wyczuwalny przez ostrą jak brzytwa kwasowość. Finisz jest długi i majestatyczny.

OCENA: 7,4 (bardzo dobre), IMPORT: RAFA-WINO, CENA: 77,00

Poza Furmintem, w Tokaju uprawia się też inne autochtoniczne odmiany - Harslevelu, Sarga Muskotaly, Zetę, Koversolo i Kabar. Udało się do panelu skompletować większość. Poniżej przedstawiciele kilku z nich:

TOKAJ NOBILIS SARGA MUSKOTALY 2015

Bardzo młode wino, jasne i lśniące w kolorze i żywe w kieliszku. Aromaty typowo muszkatowe, choć nie męczące. Jest gałka muszkatołowa, są dojrzałe brzoskwinie, jest miód. Jest klasycznie. Usta lekkie, zwiewne, delikatnie korzenne. Dzięki podkreślonej kwasowości, bardzo dobrze się to wino pije mimo zawartości aż 11 gramów cukru. Dobra relacja ceny do jakości.

OCENA: 6,6 (dobre+), IMPORT: RAFA-WINO, CENA: 49,00 (wyprzedane dwa dni po prezentacji, przypadek?)

 

BUDAHAZY FEKETA KURIA CHRISTMANN HARS 2013

Jednoszczepowe wino z odmiany Harslevelu. Jasnozłoty kolor, z łzami obficie spływającymi po ściankach kieliszka. Nos słodko-kwiatowy, bardziej słodki od Furmint, ale mniej od Muskotaly. W aromacie konfitura z moreli, miód i kwiat lipy. Usta wytrawne, umiarkowanie kwasowe i delikatnie słodkawe, aczkolwiek mieści się to nadal w ramach wytrawności. Alkohol 14% bardzo dobrze wtopiony, wino kremowe, delikatnie waniliowe i relaksujące.

OCENA: 6,9 (dobre+), IMPORT: RAFA-WINO, CENA: 49,00

 

NOBILIS KOVERSOLO 2013

Wino w 100% ze starego szczepu tokajskiego - Koversolo. Nos umiarkowanie intensywny, owocowy. Jest tu brzoskwinia i dojrzałe, soczyste jabłko. Usta średnio gęste, z umiarkowaną kwasowością przy 90 gramach cukru. Słodkie? Niby tak, ale jednak dobrze to gra z kwasowością. Przyjemne, delikatnie słodkie, białe wino.

OCENA: 6,6 (dobre+), IMPORT: RAFA-WINO, CENA: 62,00

Ciekawym stylem w Tokaju jest wytrawny Szamorodni. Można go wytworzyć wtedy, gdy ilość gron aszu jest w zdecydowanie mniejszej proporcji. Producent decydując się na przefermentowanie cukru w całości, uzyskuje wytrawne wino, ze sporym alkoholem. Dodatkowo stosuje się minimum rok beczkowania, pozostawiając nieco powietrza w beczce by uzyskać efekt utlenienia. Efektem tego wytrawne Szamorodni są w stylu zbliżone do wytrawnych Sherry. 

PANNON TOKAJI SZAMORODNI SZARAZ 2008

Tradycyjna wersja wytrawnego Szamordniego. Nieco tych gron aszu do kadzi wpadło, bo w nosie można doszukać się miodu, ale też typowych orzechów oraz akcentów wanilii (prawdopodobnie od beczki). Usta są już bardzo wytrawne, mocno kwasowe, z mineralno-orzechowym długim finiszem.

OCENA: 6,9 (dobre+), IMPORT: INTERWIN, CENA: 54,00

  

KARADI BERGER SZAMORODNI SZARAZ 2010

Szamorodni zrobiony na wytrawnie i to bardzo wytrawnie. Zaledwie 2 gramy cukru, przy wysokiej kwasowości. Do tego beczka, nuty utlenienia, chociaż nie tak bardzo jak w powyższym, a tym bardziej w winach Sherry. W aromacie zielone orzechy i biała, bardzo dojrzała mirabelka. W tle nuty kamiennej mineralności. Usta na wskroś wytrawne, jeszcze dość świeże, ale dobrze zbudowane i z pikantnym finiszem.

OCENA: 7,3 (bardzo dobre), IMPORT: RAFA-WINO, CENA: 94,00

Wina słodkie to najbardziej znana stylistyka regionu. Rozpoczynając od Aszu 3P, gdzie cukru jest minimum 60g, przez Late Harvesty, 4P, Szamorodni, 5 i 6P, po Aszu Esencie i Esencie - w różnych kombinacjach szczepowych, winifikacyjnych, i relacjach cukier-kwasowość. Wszystko to pokazuje niezwykłą mieszankę stylistyczną. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Poniżej kilka przykładów słodkich win.

GROF DEGENFELD SZAMORODNI 2013

Tym razem klasyczny, słodki Szamorodni, z tradycyjnie wysokim cukrem, po roku spędzonym w beczce. W nosie dojrzałe, soczyste jabłko, z miodowo-korzennym podbiciem. Usta słodkie, lepkie, przy zachowaniu niezłej soczystości i kwasowości. Dominuje lipowy miód, ale można doszukać się suszonego mango, dojrzałych winogron oraz śmietanki i wanilii.

OCENA: 7,2 (bardzo dobre), IMPORT: RAFA-WINO, CENA: 72,00

 

BUDAHAZY SZENT TAMAS LATE HARVEST 2013

Blend Furminta i Harslevelu (70-30). Nos słodki, ale świeży. Są i miód, i kwiaty lipy oraz akacji. Są też rodzynki i kandyzowany rabarbar. Usta słodkie, lepkie, ale z dobrze zaznaczoną kwasowością. Jak na "late harvest" przystało znajdziemy tu dużo dojrzałego owocu. Bardzo dobra cena za tą jakość wina słodkiego, zważywszy na butelkę 750 ml...

OCENA: 7,0 (bardzo dobre), IMPORT: RAFA-WINO, CENA: 79,00

  

HOLLOKOI MIHALY ASZU 5P 2008

Arcy słodkie Aszu 5-puttonowe (180 g cukru mają niekiedy 6P), w kolorze wręcz bursztynowe. Nos intensywny, w którym dominuje gryczany miód, wanilia i przejrzałe białe śliwki. Usta są kremowe, korzenne i gryczane. Tak słodkie, że aż słone i "tak słodkie, że szkliwo z zębów ucieka". Wino z ogromnym potencjałem do leżakowania (+20 lat).

OCENA: 7,3 (bardzo dobre), IMPORT: RAFA-WINO, CENA: 119,00

MACIEJ SOKOŁOWSKI

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

 x 

Twój koszyk jest pusty