Chardonnay Wieninger & Risotto ze szparagami i cielęciną

Przyszedł czas na szparagi 2014! Zaczynamy od Risotto ze szparagami w akompaniamencie cielęciny.
Dobrej jakości ryż arborio zeszkliliśmy na oliwie i cierpliwie dusiliśmy podlewając warzywnym bulionem. Pod koniec duszenia dodaliśmy nieco białego wina i tartego parmezanu oraz uduszone na maśle dwa pęczki szparagów jeden zielonych i jeden białych. Przed podaniem całość posypaliśmy posiekaną natką pietruszki.

Akompaniamentem do risotto były kawałki cielęcego udźca, które upiekliśmy z dodatkiem czosnku, soli i świeżo mielonego kolorowego pieprzu (45 minut w 180 stopniach). Ze względu na porę roku daniu towarzyszyła wiosenna surówka z cienko pokrojonej rzodkiewki doprawionej słodko kwaśnym sosem z miodu, octu balsamicznego, oliwy, soli i pieprzu, którą obficie posypaliśmy szczypiorkiem.

Wino: Wieninger Chardonnay Classic 2012 pochodzi z przedmieść Wiednia. Grona zebrane są w dwóch winnicach należących do producenta, Bisamberg i Nussberg, gdzie krzewy rosną na dwóch rodzajach gleb - piaszczysto lessowej i wapiennej. Z założenia wino ma być pełne świeżości, ale nie brakuje mu charakteru co spowodowane jest częściową fermentacją w beczkach dębowych (15%) oraz stosowaniem "battonage". Część wina fermentująca w beczce dojrzewa również w dębie przez 5 miesięcy, po czym mieszana jest z pozostałym winem fermentowanym i leżakowanym w kadziach ze stali nierdzewnej. Wino jest czyste, świetliste i uwodzi jasno-słomkowym kolorem. Aromaty są charakterystyczne dla Chardonnay z chłodnego klimatu: cytrusy, zielone jabłko, odrobina mineralności i szczypta przypraw. Usta są obfite, przyjemnie kwasowe i z dobrą strukturą, opartą także na alkoholu (13%).

Szparagi lubią rześkie i kwasowe wina białe. Jednak podane w risotto, ze względu na obecność parmezanu, wymagają wina odrobinę bardziej strukturalnego. Z tego powodu zdecydowaliśmy się na Chardonnay od Wieningera, zamiast popularnego do szparagów Rieslinga czy Grunera Veltlinera. Struktura wina przydała się również do pieczonej cielęciny, a lekko pikantność rzodkiewki została zneutralizowana kwasowością wina.

Zdecydowanie polecamy zarówno potrawę, jak i wino, a w szczególności to połączenie.
Życzymy smacznego
Pozdrawiamy
Iga & Maciej

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

 x 

Twój koszyk jest pusty