Vinho Verde niejedno ma imię

Apelacja Vinho Verde ulokowana jest w regionie Minho - w północnej Portugalii. Wytwarza się tutaj najwięcej portugalskiego wina. Produkcja w 2017 roku wyniosła 59,7 mln butelek, co stanowi 20% wzrost w ciągu ostatnich pięciu lat! Świat żąda prostoty, orzeźwienia i niskiej ceny, a dokładnie to oferuje "typowe" Vinho Verde. Zdarza się, że butelka wina potrafi być tańsza niż butelka wody. Charakterystyka "Verde" tak głęboko wbiła się w świadomość konsumentów na całym świecie, że nawet władze apelacyjne nie starają się z tym wizerunkiem walczyć - promując region hasłami "tastefully light, tastefully fresh". W zaistniałej sytuacji niezwykle trudno jest wytłumaczyć klientom w sklepie i gościom w restauracji, że Vinho Verde może być... jakościowe.

Do Vinho Verde przylgnął synonim "wino zielone", jakoby zieloność miała odzwierciedlać jego młodość, lekkość i kwasowość. Można oczywiście do tego w tej sposób podchodzić, jednak nazwa Vinho Verde, to nazwa regionu i apelacji w której wytwarza się również wina różowe (ok. 5% produkcji), czerwone (ok. 5% produkcji), musujące (ok. 1% produkcji), a ostatnio także pomarańczowe. Spotyka się tutaj wina, które w miarę dojrzewania zyskują na jakości. Skąd zatem nazwa Verde? Kolor "verde", czyli zielony odnosi się do charakterystyki regionu. Zieleń spowodowana jest wpływem oceanu i sporą ilością opadów. DOC Vinho Verde to najbardziej zielony kawałek Portugalii.

Władze apelcaji Vinho Verde nie chcą walczyć ze stereotypami, co budzi spore kontrowersje wśród producentów skupionych na jakości. Najbardziej niezadowoleni są winiarze z regionu Monçao e Melgaço, którzy specjalizują się w winach z odmiany Alvarinho. W 2009 roku zostało powołane do życia stowarzyszenie Associaçao de Produtores de Alvarinho de Monçao e Melgaço (APA Monçao e Melgaço), która reprezentuje 35 producentów Alvarinho w regionie. Mówi się, że stowarzyszenie chce doprowadzić do powstania osobnej apelacji, która nie będzie kojarzona z wizerunkiem obecnego Vinho Verde.

Alvarinho to oczywiście gwiazda apelacji, którą winiarze interpretują na wiele sposobów. Niektórzy producenci potrafią stworzyć jakościowe wina odmianowe z innych szczepów, takich jak Loureiro, czy Avesso.

 QUINTA DO AMEAL LOUREIRO 2016
Jednoszczepowe wino pochodzące z organicznej produkcji. Zbiór 5 ton z hektara to trzykrotnie mniejsza wydajność niż w przeciętnym winie z tego regionu. Wino fermentowało w 10 stopniach, dzięki czemu zachowało sporą aromatyczność i kruchą strukturę. W aromacie wino oddaje typowość odmiany - świeże zioła, frezje, ale też nieco kiszonej cytryny i skórki z pomelo. Usta są wytrawne, o wysokiej kwasowości i delikatnej goryczce skórki zielonych winogron. W smaku objawia się również zielony grejpfrut i limonka. Niesamowicie odświeżające. Bardzo dobre.

IMPORT:  MIELŻYŃSKI
CENA: 56,00

ANSELMO MENDES AVESSO 2016
Anselmo Mendes to jedna z gwiazd portugalskiego winiarstwa. Słynie z wybitnych Alvarinho, ale przy tym Avesso też warto się zatrzymać. Ma o 1% więcej alkoholu niż poprzednie wino i dojrzewało 4 miesiące na osadzie. W aromacie skalista mineralność, nuty dymne (kadzidło) oraz krzemienne. W drugim nosie pojawia się owoc - brzoskwinia i gruszka. Usta wytrawne i przy sporej kwasowości (7 g/l!) pojawia się słodycz, co może oznaczać kilka gramów w litrze. W efekcie daje to doskonały balans. Na uwagę zasługuje korzenność, charakterna goryczka cytrusowego albedo oraz przyjemnie pikantny finisz. Bardzo dobre.

IMPORT:  ATLANTIKA
CENA: 67,00

SOALHEIRO ALVARINHO 2015
Uosobienie jakościowego Vinho Verde, które jednocześnie jest lekkie i świeże (jak z ulotek władz apelacji Vinho Verde). Nos umiarkowanie intensywny, rześki, o aromatach zielonego ogórka, limonki, kolendry i białego grejpfruta. Usta ekspresyjne, wybitnie kwasowe, ale balansowane odrobiną słodyczy. W smaku cytrusy, głównie grejpfrut i limonka, ale też soczysta brzoskwinia. Finisz jednak nie pozostawia złudzeń - to jest wino koło którego nie da się przejść obojętnie. Długi, słono-mineralny finisz po prostu zniewala - jest nieskazitelny. Bardzo dobre.

IMPORT: ATLANTIKA
CENA: 85,00

VALE DOS ARES ALVARINHO 2015
Alvarinho, którego fermentacja kończy się w beczce. Po zakończonej fermentacji wino pozostaje w niej, dojrzewając na osadzie przez pół roku. Los chciał, że producent przygotował tylko jedną beczkę tego wina - stąd bardzo limitowana edycja. Nos intensywny, drożdżowy z aromatami zbitego jabłka. Po chwili pojawia się ser, masło i kamienista mineralność. Usta skoncentrowane, o dzikiej kwasowości (8,2 g/l), która uwydatnia się szczególnie przy śladowym cukrze resztkowym (tylko 1g/l). W smaku sporo soczystej cytryny i cytrusowego albedo. Finisz umiarkowanie długi, ale za to przyjemnie słony. Bardzo dobre.

IMPORT: WINE & PEOPLE
CENA: 104,00

ANSELMO MENDES CURTIMENTA 2011
Czy białe Vinho Verde ma potencjał leżakowania? Oczywiście! Jeśli spełni dwa kluczowe warunki. Musi posiadać ekstrakt i kwasowość. Na ekstrakt ma wpływ niska wydajność z hektara (można to osiągnąć naturalnie - dzięki starym krzewom, które rodzą mniej, ale bardziej esencjonalnych gron; lub poprzez ograniczenie ilości kiści na krzewach podczas "zielonych zbiorów"); a o kwasowość w Alvarinho nie musimy się martwić. "Curtimenta" to Alvarinho "starej szkoły". Wino fermentuje w beczkach, na skórkach, a następnie dojrzewa w beczkach, na osadzie (9 miesięcy z battonage). Nos jest złożony, wielopłaszczyznowy. Doszukamy się zarówno limonki i zielonego jabłka, jak i solonych migdałów, suszonych grzybów i mięsa (suszona, solona szynka) oraz miodu. Usta pełne, kremowe i zintegrowane. Niby mamy tu 6 g kwasowości, ale jest też nieco słodyczy, by tę kwasowość zbalansować. W smaku odnajdziemy suszoną brzoskwinię, pieczone jabłko oraz migdały. Finisz jest niezwykle długi i słono-mineralny. Wyśmienite!

IMPORT: ATLANTIKA
CENA: 198,00

Nie bójmy się Vinho Verde kosztujących więcej niż 40 zł, ba, nie bójmy się też takich co kosztują ponad 100. One są tego warte - dokładnie tak jak te zaprezentowane w niniejszym artykule. Przekonajmy się jak smakuje jakościowe Vinho Verde! Jeśli jednak szukacie win w przedziale cenowym do 40 zł, o dobrym stosunku cena/jakość - sprawdźcie "Raza" (Wineland) i "Namorada" (Wine & People).

 MACIEJ SOKOŁOWSKI

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

 x 

Twój koszyk jest pusty