Tabula Damana 5 2013 / Winkolekcja

Każda możliwość degustacji wina z Ribera del Duero budzi u mnie wspomnienia. Wspomnienia z pobytu w Arandzie, gdzie mogłem poznać ten region, klimat, tamtejsze jedzenie i ludzi. Dzień, jakim dziś mogliśmy cieszyć się w Polsce jest żywcem wyjęty z tego hiszpańskiego regionu - ciepły i słoneczny, a wieczór który nadszedł jest orzeźwiający i chłodny. Takie warunki sprzyjają zarówno wykształceniu się soczystej kwasowości w gronach, jak i degustacji czerwonego wina w godzinach wieczornych ;) Ribera del Duero to nie tylko wspomnienia z wakacji, ale też wspomnienia z początków mojego zainteresowania winem, kiedy ten region bardzo mi imponował solidnością wytwarzanych win. Ta pewnego rodzaju słabość pozostała u mnie do dziś i gdy mam Riberę del Duero w kieliszku, cieszę się na to spotkanie.

Riesling z Rossmann'a - warto!

Za siedmioma regałami, za trzema kasami, wśród antyperspirantów, proszków i szamponów, za płatkami kosmetycznymi, patyczkami do uszu, prezerwatywami i żelami intymnymi, stoi regał na wino. Regał jest dość spory, a przynajmniej tak spory jak ten z pieluchami. Czy to oznacza, że wino stało się produktem drogeryjnym? Może Rossmann zmienia formułę? A może powoli jesteśmy krajem gdzie wino staje się napojem powszednim, a nie odświętnym?

 x 

Twój koszyk jest pusty