Pairing

Prosecco i małże z fenkułem

Wczoraj za oknem zaświeciło słońce i gdy ogrzewanie nastawione było na "czwórkę", można było poczuć się jak latem. Od razu nabraliśmy ochoty na coś lżejszego, kojarzonego z cieplejszym klimatem. Na regale znaleźliśmy zabłąkane Prosecco i nie zawahaliśmy się go użyć. Chłód za oknem przydaje się do jednego - szybkiego schładzania "bąbelków"!

Kaczka w sosie kawowym & Ribera del Duero Crianza 2004

Reinkarnacja istnieje! To możemy powiedzieć o winie, którego użyliśmy do kulinarnego połączenia. Gdy otworzyliśmy butelkę, posądziliśmy je o wadę korkową. Cały nasz misterny plan legł w gruzach, ponieważ na dobór wina czekała specjalnie przygotowana potrawa. Zrobiliśmy sesję zdjęciową i spróbowaliśmy jedzenia. Już spisywaliśmy nasz plan na straty, zdjęcia miały powędrować do "archiwum X", a artykuł nie ujrzałby światła dziennego... Na szczęście nie wylaliśmy wina do zlewu. Po 7 godzinach (!) Iga zadzwoniła z informacją, że otworzyło się w niewiarygodny sposób. Powróciliśmy więc do stołu, podgrzaliśmy resztę potrawy i dokończyliśmy zestawianie wina z potrawą. Sukces!

Bacalhau com natas & Quinta Nova Touriga National Douro 2009

Nareszcie znaleźliśmy chwilę, żeby gotować i pić wino! Ostatnie klasyczne łączenie win z potrawami zaserwowaliśmy 11 listopada, więc minęło aż 10 dni. W tym czasie naszą uwagę zagarnął konkurs na "Winiarski Blog 2013" rozpisany przez Czas Wina oraz gala wręczenia nagród, co wiązało się z wyjazdem do Krakowa. Następnie zagłębiliśmy się w przygotowaniach do organizowanej przez nas jednodniowej restauracji z okazji Restaurant Day.
Jedną z nagród, którą otrzymaliśmy w konkursie na "Winiarski Blog Roku 2013", było czerwone, portugalskie wino z regionu Douro. Dziś je otworzyliśmy i byliśmy zachwyceni! Tym bardziej dziękujemy organizatorom za tak przyjemną nagrodę. Wino Quinta Nova Touriga National Douro 2009 zostało wytworzone ze starych krzewów Touriga National (Vinhas Velhas) i leżakowało 16 miesięcy w beczkach z dębu francuskiego. Mocno nasycony kolor wina wydawał się dość mroczny. Odczucie to potęgował aromat ciemnych, leśnych (mrocznych) owoców. W nosie dominowały jeżyny, ale doszukaliśmy się też niuansów morwy i czarnego bzu. Poza owocowością, da się odczuć woń dymu, przypraw, tytoniu, a także delikatne akcenty skórzane. W smaku, ku naszemu zaskoczeniu, nie zanotowaliśmy tak powszechnej w winach z Douro słodkiej taniny. Garbniki były wyraźne, ale wraz z dość zaznaczoną kwasowością, budowały elegancję tego wina. Nie dziwimy się, że to wino otrzymało 92 pkt według R.Parkera, 92 pkt według Wine Enthusiast i 91 pkt według Wine Spectator. 

Ormiańska uczta - 1.12

Dnia 1 grudnia przygotujemy dla Was ormiańską ucztę. W wyborze menu sugerowaliśmy się książkami na temat ormiańskich kulinariów, a potem nasze wybory konsultowaliśmy z panem Pavlem Portojanem - Ormianinem mieszkającym od wielu lat w Polsce i importującym tamtejsze wina. Od pana Pavla również zakupiliśmy wina, które będą odpowiednio dobrane do ormiańskich potraw.

Menu:
* Kulki z czerwonej fasoli i orzechów podawane z oliwkami
* Sałatka z ziemniaków i kiszonej kapusty
* Kotleciki z pstrąga z sosem estragonowym
* Drożdżowe smażone pierożki z pikantnym nadzieniem ziemniaczanym (karkandaki)
* Zimowa zupa z baraniny i grochu z dodatkiem suszonych moreli
* Szaszłyk barani z sałatką bakłażanową i pieczonymi ziemniakami
* Ciasteczka z miodu, orzechów i migdałów
* Lawasz czyli ormiański chleb

Ormiańska uczta odbędzie się w poznańskiej restauracji Trattoria Castellana (ul. Fredry 7) w niedzielę 1 grudnia o godzinie 17:00. Spotkanie będzie trwać około 2,5 godziny, ale może rozwinąć się w dłuższą biesiadę.
Ze względu na kameralny charakter kolacji (max. 16 osób), wstęp tylko przy wcześniejszej rezerwacji (tel. 696 413 606).
Koszt uczestnictwa to 120 zł/osobę. Dla posiadaczy kart klubowych 100 zł.

Wina już czekają. Próbowaliśmy ich podczas targów ENOEXPO i zapewniamy, że są wysokiej jakości. Wraz z potrawami będą tworzyć magiczną ormiańską całość.

Zapraszamy
Iga i Maciej

Restauracja "Wino Na Widelcu" 16.11 - relacja

Pierwszy "nasz" Restaurant Day już przeszedł do historii, ale wspominać go będziemy jeszcze wiele razy. Dziękujemy wszystkim, którzy przyszli sprawdzić jak gotujemy i jak dobieramy wina do potraw. Jednodniowa restauracja okazała się sukcesem, ponieważ wszystko co dla Was przygotowaliśmy zostało ze smakiem skonsumowane.
Menu było krótkie, ale za to wypełnione smakami jesieni. Chętnie posilaliście się zupą "cztery strąki", przygotowaną z grochu, fasoli, cieciorki i soczewicy. Ta rozgrzewająca zupa była idealna na pierwsze zamówienie, ze względu na listopadowy chłód na zewnątrz.

 x 

Twój koszyk jest pusty